O motywacji pisano i mówiono już wiele. Sama niejednokrotnie uczestniczyłam w warsztatach z tej tematyki. Wątek jednak wydaje się niewyczerpany. A potrzeba dyskusji ogromna. I znów muszę odwołać się do pandemii. Wiele zmieniła w naszym życiu, wiele zmieniła w nas. W ostatnim okresie wielokrotnie byliśmy zaskakiwani w pracy, w domu w szkole, w życiu. Czy nie odczuwaliśmy tego wcześniej, oczywiście, że tak, ale nie z taką częstotliwością. W wielu przypadkach dotychczasowe często mocno poukładane życie stanęło na głowie. 
Niektórzy przenieśli biuro do domu – to Ci szczęściarze, bo inni nie mieli takiej możliwości – otrzymali wypowiedzenie, czy zostali zmuszeni do zamknięcia własnego biznesu. Jeszcze innych dopadł wirus i do dziś borykają się z jego konsekwencjami – bo te uniemożliwiły im normalne funkcjonowanie. 
Jeśli więc ktoś zapyta, dlaczego postanowiłam „zaprzyjaźnić się” z tematem motywacji, to mam nadzieję, że po wstępie sprawa wydaje się oczywista. 
Żeby była jasność dla niedowiarków: od ubiegłego roku rozkręcam działalność i to wcale nie jest łatwe – okoliczności sprawiły, że branża szkoleniowa ma również trudny czas – szczególnie dla tych, którzy zaczynają. Czy narzekam – oczywiście, że nie. Głęboko wierzę, że to początek czegoś dobrego – bo nic nie dzieje się bez przyczyny. 
 
Nigdy nie zaprzestałam szukać motywacji najlepszej dla mnie! Co więcej uważam, że właśnie teraz potrzebujemy jej ze zdwojoną siłą. A jeśli nie potrzebujemy jej, bo dysponujemy nią w nadmiarze – to dzielmy się!
Zdaję sobie sprawę, że w necie sporo jest różnego rodzaju webinarów, które skierowane są do wszystkich i co więcej mają być “know how” na wszystko. A słowa najlepsze, najskuteczniejsze, najtrafniejsze – stały się nadużywane. Nie będę więc ich wykorzystywała – a ocenę pozostawię uczestnikom warsztatów, tych o motywacji na które serdecznie zapraszam również Ciebie. 
Artykuł traktuję jako wprowadzenie do czegoś inspirującego – to jest moją główną ambicją inspirować…
Na model “motywacyjneg DNA” wpadłam szukając w swoich książkach pomysłów na nowe warsztaty online.Nie sądziłam, że we własnej bibliotece znajdę perełki. 
Dlaczego tak uważam, bo metodologia jest prosta, a zarazem skuteczna. Można znaleźć tam pomysły nie tylko, na to, jak motywować siebie, ale jak motywować innych.
Jestem zmotywowana, więc działam, działaj razem ze mną, warto, bo jak powiedział George Catlett Marshall:
“małe czyny, które robisz są lepsze niż duże czyny, które planujesz”.